niedziela, 11 sierpnia 2013

Łosoś z grilla w paście curry


Najbardziej lubię łososia, który smakuje jak łosoś. Ryba ta ma tak fenomenalny smak, który w czystej postaci jest wręcz metafizyczny. Dlatego stosuję do tej doskonałości najczęściej tylko sól i plasterek cytryny.
Nie kuszą mnie zatem żadne przedziwne marynaty, a już na pewno nie te, które mają w swoim składzie multum składników, nawet nie doczytawszy do końca omijam je szerokim łukiem.
W ostatnim numerze "Twojego stylu" w poradach dla zapaleńców grillowania natknęłam się na łososia w marynacie z czerwonej pasty curry. Marynata jednoskładnikowa, prościej się  nie da.
Jako, że akurat w planach obiadowych był łosoś, a i pasta czekała w lodówce, postanowiłam spróbować.

Efekt zaskakujący. Łosoś był przepyszny, dlatego gorąco  polecam wypróbowanie tej marynaty, bądź to na prawdziwym grillu lub na patelni grillowej w domu.

Skladniki:
łosoś pokrojony w kwadraty
czerwona pasta curry (u mnie Bamboo Garden-Thai)
olej do smażenia

Wykonanie:
  • Podziel łososia na kwadraty, posmaruj pastą curry i odstaw do lodówki przynajmniej na 1 godzinę.
  • Rozgrzej grill lub patelnię, nadziej kawałki łososia na patyczki bambusowe, skrop oliwą i piecz na ruszcie po 2-3 minuty z każdej strony.
  • Ponieważ u mnie nadal cukiniowo podałam z risotto z cukinią i salatką z surową cukinią. Smacznego!


0 komentarzy

Prześlij komentarz

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Komentarze bardzo mnie motywują:) Pozdrawiam!