wtorek, 3 września 2013

Powidła śliwkowe - najlepsze


Gdy lato powoli się z nami żegna, najwyższy czas zacząć "wekowanie". Warto zakonserwować śliwki - owoce szczęścia. Zawierają duże ilości tryptofanu - aminokwasu odpwiadającego za powstawanie hormonu szczęścia - serotoniny. Bardzo skuteczną metodą na poprawę humoru jest właśnie łyżeczka powideł śliwkowych. Ponadto jesienią i zimą będą świetnym dodatkiem do kanapek, pierników, rogalików i innych ciasteczek (nie rozpływają się i nie wyciekają podczas pieczenia), sosów itp. Są niezwykle proste do wykonania i właściwie jednoskładnikowe. Do powideł potrzebne są właściwie tylko śliwki. Gdy dodasz do tego trochę czasu i cierpliwości - sukces gwarantowany.
Podstawą są zdrowe, świeże, bardzo dojrzałe śliwki z odchodzącą pestką i duży gar oraz trochę cierpliwości.

WYKONANIE :
  • Śliwki dokładnie umyć, usunąć pestki i przepołowione włożyć do dużego, płaskiego rondla o grubym dnie. Nie podlewam śliwek wodą, tylko w pierwszej fazie przykrywam rondel pokrywką, wówczas śliwki szybciej puszczą sok. Gdy puszczą soki, rondel odkryć i rozpocząć smażenie. 
  • Smażyć na małym ogniu około 3 godzin pierwszego dnia. Smażymy powidła przez 3 dni. Im więcej wody odparuje i staną się gęściejsze, mieszamy częściej i pilnujemy, by się nie przypaliły.
  • Gdy powidła stracą 2/3 objętości i zaczynają odstawać od ścianek garnka są gotowe.
Po 3 dniach powolnego smażenia (kilkakrotnie w ciągu dnia po około 1 godzinie) otrzymamy jednorodną, gęstą, pachnacą masę, bez śladu skórek.
Gdy śliwki nie były za słodkie można, ale dopiero na sam koniec dodać nieco cukru (wtedy nie będą się przypalać).
Dodatkowo dodałam 1 łyżkę ciemnego octu balsamicznego - żeby powidła nie straciły koloru.

Składniki na 2 słoiki a`400 ml:

2 kg śliwek węgierek
3 łyżki cukru - opcjonalnie
1 łyżka octu balsamicznego

Życzę udanych przetworów!


6 komentarzy

  1. W tym roku moje sliwki jeszcze nie opadly,czyli jest szansa na powidla,ktore zamierzam zrobic :)
    ps.Pozdrawiam z Niedersachsen :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczsciara!Nie mam niestety sliwy w ogrodzie,a to taki smaczny i uniwersalny owoc.Ewam,czy wiesz,ze jestesmy prawie sasiadkami???Pozdrawiam z Kassel!

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam.czy może być ocet jabłkowy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam, że moja babcia robiła świetne wręcz powidła śliwkowe. Niestety już od dawna nie ma siły na to aby je robić, ale znalazłam alternatywę. Te https://www.herbapol.com.pl/produkt/powidla-sliwkowe powidła od Herbapolu smakują także świetnie i sa co najważniejsze zrobione z naturalnych składników. Moim zdaniem na prawdę warto ich spróbować

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem regulator kwasowości i pektyny są w nich całkowicie zbędne. Nic nie zastąpi tych samodzielnie przygotowanych:)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Komentarze bardzo mnie motywują:) Pozdrawiam!