wtorek, 24 stycznia 2017

Zimowy koktajl z kaki


Kaki (persymona, sharon) wygląda dosyć niepozornie i specjalnie nie kusi, by po nie sięgnąć. Zapewniam, że warto. To bogactwo przeciwutleniaczy, które działają przeciwnowotworowo, bogactwo witaminy A i C, karetonoidów i wielu soli mineralnych. Zawierają sporo błonnika rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego, dużo więcej niż popularne jabłko.

Jest to słodki i smaczny owoc pod warunkiem, że jest dojrzały. Musi być miękki, miejscami nawet galaretkowaty. Wtedy jednak należy go niezwłocznie spożytkować. Te przyniesione ze sklepu muszą odleżeć kilka dni, by mogły dojrzeć.
To owoc idealny jako składniki koktajlu. Nadaje podobnej aksamitności koktajlowi jak mango, czy banan. Smaczne urozmaicenie zimowego śniadania, polecam!

Składniki na 2 porcje:
1-2 owoce kaki
1 pomarańcza
1 banan
2 marchewki
kawałek imbiru
2 plasterki mrożonej cytryny
1 łyżka oleju kokosowego
około 1 szklanki wody mineralnej

Wykonanie:
  • owce, marchew i mbir obrać, następnie rozdrobnić
  • na dno kielicha blenera wlać wodę, umieścić wszystkie składniki i zblendować do pożądanej gęstość. Wypić natychmiast po przygotowaniu
                                                                    NA ZDROWIE!


10 komentarzy

  1. Kaki to w ostatnim czasie moj ulubiony owoc. Chociaz nie pomyslalam zeby zrobic koktajl. Musze przyznac,ze swietnie polaczylas smaki. Moje kaki sa juz tak dojrzale,ze az prosza sie o zjedzenie :-). Wyladuja w koktajlu :-). Cudowny kolorek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie kaki tak bardzo dojrzałe jest najsmaczniejsze:)

      Usuń
    2. Najlepsze:) Lubię tego typu koktajle.

      Usuń
  2. Kaki ostatnio pełno w wielu sklepach, muszę wreszcie spróbować! Fajna kompozycja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robiłam kiedyś koktajl z kaki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nigdy nie widziałam w żadnym okolicznym sklepie tego owocu. Jestem ciekawa jego smaku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sezon na kaki niestety już minął:) Teraz jak się znowu pojawi na pewno na nie zwrócisz uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze powiedziawszy - zawsze omijałem Kaki - choćby z tego względu, że po prostu nie wygląda zbyt apetycznie - poobijany, niezbyt kształtny owoc. Ale... jak już raz spróbowałem, to teraz jest to mój absolutny numer 1.

    Wczoraj przygotowałem Twój koktajl i muszę powiedzieć jedno... niebo w gębie. Naprawdę znakomita propozycja. Na stałe wchodzi do zestawu moich ulubionych koktajlów/soków. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubimy, ale sezon na kaki już się niestety skończył:)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Komentarze bardzo mnie motywują:) Pozdrawiam!