poniedziałek, 3 września 2018

Czarny ryż z Piemontu i prosta sałatka z kalafiorem


Pośród innych odmian ryżu, czarny jest bezkonkurencyjny jeśli chodzi o jego wartości odżywcze i walory zdrowotne.
Niedawne badania wykazały, że zaledwie jedna łyżka tego produktu zawiera więcej korzystnych dla zdrowia przeciwutleniaczy zw. antocyjanami niż taka sama ilość jagód. Ma też więcej błonnika i witaminy E, przy znacznie niższym poziomie cukru.
Ma łagodny, lekko orzechowy smak i przyjemną teksturę stawiającą opór pod zębami. Jest bardzo smaczny.
Uprawiany jest w Indonezji i Tajlandii i tu się zdziwsz - we włoskim Piemoncie.
Dostarcza ważnych dla zdrowia aminokwasów (18), dużo żelaza, magnezu, cynku i wapnia.
Eksperymentalnie był wykorzystywany do stymulowania pracy żołądka, zauważono poprawę pracy nadnerczy jak również poprawę wzroku.
Jego kolor to głęboka czerń przechodząca w purpurę podczas gotowania. Ciemny kolor to zasługa ogromnej ilości antocyjanów.
Antocyjany to pigmenty roślinne o silnych właściwościach antoksydacyjnych. Warto zatem zainteresować się czarnym ryżem i wprowadzić go do swojej diety.
Resztę wczorajszego kalafiora postanowiłam wykorzystać do sałatki i zastanawiając się co by najlepiej pasowało do białego kalafiora padło na kartonik czarnego ryżu. Stał zapomniany w szafce kuchennej, aż do dzisiejszego dnia. Sałatkę uzupełniają kiszone pomidorki koktajlowe i seler naciowy. Sałatkę podałam z jogurtowym sosem czosnkowym. Samo zdrowie, a jakie to było smaczne!

Składniki na 2 duże porcje:


125 g czarnego ryżu (3/4 szklanki)
1/2 ugotowanego kalafiora al dente
10 pomidorków koktajlowych
2-3 łodygi selera naciowego

Składniki na sos:

5 łyżek jogutrtu greckiego
1 ząbek czosnku
sól, pieprz
zielenina

Wykonanie:

  • ryż ugotować w lekko osolnej wodzie wg wskazń na opakowaniu (u mnie 40 minut)
  • kalafiora ugotować w osolonej wodzie około 15 minut. Odcedzić, odstawić. Wykorzystałam resztę kalafiora z poprzedniego dnia
  • seler naciowy obrać z włókiem i pokroić w drobną kosteczkę. Pokroić pomidorki koktajlowe
  • czosnek zetrzeć na tarce i wymieszać z jogurtem, solą i pieprzem
  • wyłożyć na talerze ryż, kalafior, seler naciowy i pomidorki. Podawać z dipem czosnkowym
                                                                   SMACZNEGO !

Uwagi: Ponieważ ryż ma tendecję do kumulowania arsenu należy gotować go w dużej ilości wody (arsen jest rozpuszczalny w wodzie), najlepiej w stosunku 6:1, czyli na 1 szklankę ryżu 6 szklanek wody. Zalecane jest dokładne płukanie ryżu przed gotowaniem, do momementu, aż woda będzie przejrzysta.
Znalazłam również sugestię, by unkać ryżu uprawianego w Arkansas, Teksasie, Luizjanie i Chinach.


2 komentarzy

  1. Cudowny blog. Korzystam z niego od dawna, ale wywodząc się z tego starszego pokolenia nie posiadałam odpowiednich umiejętności i odwagi aby cokolwiek skomentować. Jestem pełna uznania dla ciebie za pełen profesjonalizm w prowadzeniu bloga i cierpliwość wobec odwiedzających. Twoja praca na rzecz smacznego, zdrowego odżywiania jest gigantyczna i często czuję się zawstydzona, że będąc uważana za dobrą kucharkę, gotowałam tak ubogo i monotonnie. Twój blog i oczywiście wiele innych to zmieniły, a więc dziękuję w tym miejscu wszystkim kulinarnym blogerom za ich nieoceniony wkład w kształcenie kulinarne społeczeństwa.
    Przepis powyższy wykorzystam po zakupieniu ryżu. Wielkie dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wywodzę się ze starszego pokolenia, dlatego spłonęłam rumienińcem! Bardzo dziękuję za miłe słowa i uznanie. Takie komentarze naprawdę dodają skrzydeŁ:) Fajnie że się odważyłaś. Najbardziej mnie cieszy, że jestem dla Ciebie inspiarcją. Zapraszam częściej:) Moc pozdrowień!

      Usuń

Spodobał Ci się przepis? Możesz go skomentować i podzielić się ze znajomymi. Komentarze bardzo mnie motywują:) Pozdrawiam!