O mnie


Witaj, cieszę się, że znalazłaś mój blog. "Gotuj zdrowo! Guten Appetit" założyłam już ponad 7 lat temu. Od niedawna blog zmienił nazwę na "Gotuj zdrowo, kolorowo", na krótszą i łatwiejszą do zapamiętania.

Na imię mam Weronika, jestem zodiakalną Panną (stąd pewna skłonność do pedanterii w przepisach). Los rzucił mnie za zachodnią granicę i od 19 lat mieszkam w Niemczech, choć "jedną nogą" cały czas pozostałam w Polsce. Bywam tu bardzo często, najczęściej nad moim ukochanym morzem.

Długo nosiłam się z zamiarem założenia własnego bloga kulinarnego. Początkowo myślałam tylko o zebraniu i uporządkowaniu przepisów nagromadzonych przez lata i pożegnania mnóstwa karteluszek. Jednak gotowanie i odkurzanie starych przepisów, odkrywanie nowych smaków i eksperymentowanie pochłonęło mnie bez reszty. Bardzo się cieszę, bo nowa pasja daje mi mnóstwo radości i pozytywnej energii, mobilizuje do ciągłego wyszukiwania nowych przepisów, poznawania nowych smaków i doskonalenia umiejętności fotograficznych.

Od zawsze interesowało mnie kucharzenie i zdrowe odżywianie. Czasopisma i książki na ten temat, od zawsze należały do moich ulubionych pozycji. Niestety długie lata pozostawałam jedynie na etapie zbieractwa. Z czasem jak rosła moja świadomość "wiem co jem", dlatego zwracam uwagę co ląduje na moim talerzu, zmieniła się również lista zakupów, a poszukiwania zdrowszych, alternatywnych zamienników są siła napędową moich dzisiejszych poczynań.

Nie mogę napisać, iż gotowanie zawsze było moją pasją, a pierwsze kroki w kuchni stawiałam z ukochana babcią, bardzo żałuję niestety i z zazdrością czytam tego rodzaju wpisy. Babci nie miałam, a mama wolała robótki ręczne niż mozolne lepienie pierogów. Tajniki gotowania poznawałam z książek kucharskich. Nie wierzcie zatem, że do gotowania trzeba mieć jakiś szczególny talent, bo wystarczy dobry przepis i odrobina dobrych chęci. Naprawdę!

Co znajdziesz na moim blogu?

Proste, nieskomplikowane przepisy dla całej rodziny, propozycje szybkich, kolorowych dań dla zabieganych, którzy pomimo braku czasu chcą się zdrowo odżywiać. Na blogu nie brakuje jednak przepisów bardziej wyrafinowanych na specjalne okazje.
Stawiam na lokalne produkty sezonowe i domowe jedzenie. Nie popadam jednak w skrajności, choć nie korzystam ze sklepowych gotowców, pszenicznej mąki i cukru. Piekę chleb na zakwasie w domu, korzystam z domowych przetworów owocowych i warzywnych. Uprawiam własne zioła, zbieram jadalne kwiatki, wiosną pijemy wodę pozyskaną z brzozy.
Lubię tradycyjne smaki kuchni polskiej, kuchnię śródziemnomorską i  coraz częściej skłaniam się ku daniom z kuchni Dalekiego Wschodu. Nie boję się eksperymentować. Przepisy, w których nie podaję źródła pochodzenia są mojego autorstwa.

Zebrałam już ponad 1400 przepisów na całodzienne menu: śniadania, przekąski, obiady i kolacje. W tym wiele deserów i ciast.
Nie jestem wege, uważam jednak, że kuchnia bezmięsna jest bardzo ciekawa i smaczna - najważniejsza jest różnorodność. Dlatego znajdziesz na moim blogu wiele wegeteriańskich i wegańskich przysmaków.
Ponoć w tygodniowym menu powinno znaleźć się 60 produktów.
To jest gwarancją, że organizm otrzyma wszystko, czego potrzebuje do zdrowego funkcjonowania.

Przepisy dodatkowo podzieliłam na kategorie Warzywa, Owoce, Kasze..., Zioła, przyprawy, Okazje, by łatwiej było nawigować po blogu i znaleźć odpowiedni przepis.

Jestem pewna, że każdy znajdzie na blogu coś dla siebie, zachęcam zatem do odwiedzin.

                                                                      Weronika